Bogota – całe dzielnice sklepów


Posted from Bogotá, Bogota, Colombia. Przeszedłem się po centrum i pojechałem do hosta. Na przystanku zagadałem jakiegoś starszego typa czy można kupić bilet w busie – niestety trzeba kartę, ale zaoferował się, że mogę jechać na jego. Dobrze znał angielski, wiec całą drogę opowiadał mi co mogę zobaczyć oraz spróbować do jedzenia, a po dotarciu … Czytaj dalej Bogota – całe dzielnice sklepów

El Peñón de Guatapé po drodze do Bogoty


Posted from Antioquia, Colombia. Guatape to całkiem urocze miasteczko, z jeziorem w kształcie trochę przypominającym płatek śniegu, dzięki czemu długość linii brzegowej mocno się wydłuża, a krajobrazy mocno zyskują na jakości. Akurat tego dnia (20.07), Kolumbijczycy obchodzą swoje święto Niepodległości, wiec było dość tłoczno, a hostele wypchane po brzegi. Ben znalazł w jednym z nich … Czytaj dalej El Peñón de Guatapé po drodze do Bogoty

Medellin


Posted from Medellín, Antioquia, Colombia. W drodze do Medellin miałem widoki dosłownie jak z bajki – góry, wodospady, natura, domki na wzgórzach, a zieleń momentami aż raziła po oczach. Z Yarumal zabrał mnie student medycyny, akurat jadący w tym samym kierunku. Pokazał mi po drodze kilka świetnych miejsc, gdzie z przyjemnością się zatrzymał na zrobienie … Czytaj dalej Medellin

Wystarczy z tego raju..


Posted from Yarumal, Antioquia, Colombia. Ok, mam dziwne przeczucie, że trzeba się ewakuować z kolejnego "raju". Ze wschodu słońca nici.. wczoraj zaczęło i pada z przerwami do tej pory. Dodatkowo jak wcześniej spałem bez żadnego przykrycia i bylem mokry, tak dzisiaj śpię pod dwoma grubymi kocami i w koszulce – dobrze, że darowałem sobie namiot. … Czytaj dalej Wystarczy z tego raju..

Kolumbijska armia

Kokainowe wojny i raj, czyli strzelanina w Kolumbii


Posted from Antioquia, Colombia. Zgodnie z planem wyjechaliśmy po 4. Szło spoko, do czasu (około 6:30) gdy trafiliśmy na wyjątkowo duże zagęszczenie ciężarówek na parkingach – coś jest na rzeczy. Pedro ledwo wychylił głowę przez okno i wiadomo było, o co chodzi – guerilla. Wysadzili most i droga jest zamknięta. Stanęliśmy, wrzuciliśmy coś na ząb … Czytaj dalej Kokainowe wojny i raj, czyli strzelanina w Kolumbii

2 dni ciężarówką z Pedro


Posted from Planeta Rica, Cordoba, Colombia. Podsumowując Mompox – ciche, spokojne, zabytkowe miejsce. Mają bardzo dobre wino lokalne – wypiłem zdrowie czytelników 😉 Wyrabiana jest tam też ręcznie, bardzo skomplikowana/szczegółowa biżuteria – filigrana. W wielu miejscach można też znaleźć bujane fotele – nawet w restauracjach. Poza tym dość ciężko się tam dostać, wydostać i jest … Czytaj dalej 2 dni ciężarówką z Pedro

Wycieczka z Oskarem z Niemiec


Posted from Magdalena, Colombia. Wczoraj Niemiec wyciągnął mnie na przejażdżkę do Ciénaga de Pijino. Miał dobre argumenty – lepsze to, niż cały dzień się opie*dalać, choć zważając na upał, można było dyskutować. Podróż odbyła się łódką po rzekach Magdaleny. Można było zobaczyć bardzo wiele różnych gatunków zwierząt – przeróżne ptaki, jaszczurki, małpy, a także bydło … Czytaj dalej Wycieczka z Oskarem z Niemiec

Gorąco..


Posted from Santa Cruz de Mompox, Bolivar, Colombia. ..temperatura nawet w nocy nie schodzi poniżej 30°C. Choćbym się kąpał 3 razy dziennie, to jeszcze zanim wyjdę spod prysznica, czuję się spocony. Klima w pokoju czasami działa, czasami nie. Nie wiem jak ludzie tu żyją – sauna 24h na dobę. Miasteczko całkiem ładne, małe i bardzo … Czytaj dalej Gorąco..

Wolontariat w Mompox i patent na CS


Posted from Santa Cruz de Mompox, Bolivar, Colombia. "Życie to to ciąg naturalnych i samoistnych zmian. Nie stawiaj im oporu – to tylko wywoła smutek. Pozwól rzeczywistości być rzeczywistością. Pozwól rzeczom biec ich naturalnym rytmem, tam gdzie chcą podążać." – Laozi ..i życie staje się piękne ;D Pomijając sny dziwnej treści (pewnie przez osoby, które … Czytaj dalej Wolontariat w Mompox i patent na CS

Nocleg w Magangue


Posted from Magangué, Bolivar, Colombia. Do Magangue dotarłem przed 20, niestety ostatnia łódź juz odpłynęła i zbliżała się burza, wiec trzeba było organizować spanie. Ulice w okolicy praktycznie puste, ale będąc koło dworca i zarazem portu, na brak naganiaczy nie można narzekać (oferują transport, spanie i pewnie inne rzeczy). Jeden poszedł za mną do hostelu … Czytaj dalej Nocleg w Magangue