Starówka w Cartagenie


Posted from Cartagena, Bolivar, Colombia. Podczas spaceru po Cartagenie, jestem pod dużym wrażeniem. Stare mury dookoła starówki niczym w Zamościu, moc kolorowych uliczek, z balkonami zapełnionymi zielenią, kwiatami i flagami, uśmiechnięci Kolumbijczycy.. może trochę za ciepło jak na mój gust, ale podoba mi się to miejsce 🙂 wprawdzie jest sporo turystów i ogólnie nastawienia na … Czytaj dalej Starówka w Cartagenie

Atrakcje Cartageny


Posted from Cartagena, Bolivar, Colombia. Trafiłem na coś jakby rynek/plac z tłumem ludzi. Na środku odbywały się różne pokazy i występy typu żonglerka, breakdance itp. Szczerze, uważam że naszym wychodzi to lepiej, ale ogólnie spoko. Na kolację musiałem poczekać dobre pół godziny, ale z pokazami szybko zlecialo, no i było warto (nawet nie wiem jak … Czytaj dalej Atrakcje Cartageny

Dalej podróżuję sam..


Posted from Cartagena, Bolivar, Colombia. Tak idąc do parku sprawdzić ławki (czy są wygodne do spania), trafiliśmy na boisko do nogi, na którym zaczynał się mecz. Zaproponowano mi grę i pomimo całego dnia w drodze, głupio było odmówić 😉 Pierwsze 20 minut i myślałem, że zejdę.. temperatura, wilgotność, leje się ze mnie jak ze świni … Czytaj dalej Dalej podróżuję sam..

Błotny wulkan Totum


Posted from Bolivar, Colombia. *sorry za mieszanie czasów w postach, ale piszę je czasami w trakcie, czasami po fakcie* Przejazd z Barranquilli do Cartageny idzie (póki co) bardzo sprawnie. Zaliczyliśmy juz 4 autostopy, w tym jeden na przyczepie pickupa – zajebiście ;D – i jeden w przeciwnym kierunku, bo zajechaliśmy za daleko. Jesteśmy w połowie … Czytaj dalej Błotny wulkan Totum

Zgrzyty w zespole


Posted from Santa Marta, Magdalena, Colombia. Wieczorem przeszliśmy się po mieście. Bardzo miło i spokojnie, dość sporo turystów, sympatyczne kawiarenki i restauracje.. na jedną się w końcu skusiliśmy. Zamówiłem kanapkę z kurczakiem, ale szczerze – była to najlepsza kanapka jaką w życiu jadłem! (a może głód zrobił swoje) Wyglądała dość zwyczajnie, ale w smaku dosłownie … Czytaj dalej Zgrzyty w zespole

Jesteśmy w Santa Marta


Posted from Santa Marta, Magdalena, Colombia. Podróż całkiem spoko, pomijając kilka szczegółów.. mijaliśmy wypadek – zderzenie motocykla z autem (chyba śmiertelny, bo motocykl leżał na osi jezdni nieruszany), około północy staliśmy ze 2 godziny w korku, pośrodku niczego, nie wiem czy o to chodziło, ale później mijaliśmy uzbrojonych po zęby, jakichś żołnierzy czy partyzantów w … Czytaj dalej Jesteśmy w Santa Marta

Granica Wenezuela – Kolumbia


Posted from North Santander, Colombia. 04.07.2015 Coś długi post mi wyszedł.. jak coś to omijajcie akapity 😉 Ciężko było wyjechać z Wenezueli.. pomijając wczorajsze spóźnienie, złapaliśmy dzisiaj busa kolo 8 rano.. po około 2 godzinach już przekroczylismy granicę, jednak musieliśmy się wracać, bo trzeba wbić w paszport wyjazd z Wenezueli i wjazd do Kolumbii. Ogólnie … Czytaj dalej Granica Wenezuela – Kolumbia

Spełniaj marzenia


Posted from Táchira, Venezuela. Tak sobie siedzę i myślę.. rok temu, nie przyszłoby mi do głowy, że wyjadę poza Europę.. bo i gdzie, po co i za co. Szczytem marzeń był wyjazd do Anglii lub Norwegii i "zbijanie kokosów", a teraz? Zapie*dalam jakimś lokalnym busem pełnym latynosów, po zboczach gór, z Wenezueli do Kolumbii! Z … Czytaj dalej Spełniaj marzenia

To już piątek?? Podsumowanie Wenezueli


Posted from San Cristobal, Táchira, Venezuela. Jedziemy do San Cristobal, skąd będziemy mieli przesiadkę do Cùcuty. Znowu siedzę na końcu, na środku, ale to już nie to samo co ostatnio 😉 Przejazdy są bardzo dobrze zorganizowane, a mieszkańcy sobie pomagają. Jak juz wspomniałem busy odjeżdżają dopiero jak są pełne, a dodatkowo po drodze wskakują sprzedawcy … Czytaj dalej To już piątek?? Podsumowanie Wenezueli