Posted from Fes, Fes-Boulemane, Morocco. Godzina do Lublina, godzina czekania, 3 godziny do Warszawy, godzina czekania, niecała godzina na lotnisko, 2 godziny czekania, 2 godziny do Pizy, 2 godziny czekania, 3 godziny do Fezu.. i tym sposobem po 15 godzinach podróży jesteśmy w Maroko 😉 Mistrzem pierwszego dnia został mężczyzna wyglądający jak żul, wyraźnie chwiejący … Czytaj dalej Spoko Maroko
Tag: zyjpokizyjesz
Dzień dobry bardzo! Może jakaś podróż?
Posted from Lublin, Lublin Voivodeship, Poland. Pomijając, że ciągle pada, to dzisiaj jest piękny dzień na podróż. Głównie dlatego, że to DZIŚ, a nie JUTRO. TERAZ, a nie PÓŹNIEJ.. ale odnośnie prokrastynacji, standardowo nie dokończyłem sprawozdania z poprzedniej podróży i zaczynam kolejną – przyzwyczaicie się. Tym razem lecę z dwoma kolegami, którzy mam nadzieję, że … Czytaj dalej Dzień dobry bardzo! Może jakaś podróż?
Zdejmij maskę..
Posted from Verona, Veneto, Italy. „Najważniejszym rodzajem wolności jest bycie tym, kim naprawdę jesteś. Rezygnujesz z siebie dla roli. Wymieniasz doświadczenie na udawanie. Pozbywasz się umiejętności odczuwania, by w zamian założyć maskę. Nie będzie rewolucji na wielką skalę bez prywatnej rewolucji na poziomie jednostki. Najpierw musi zmienić się wnętrze.” – Jim Morrison.
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
Posted from Rome, Lazio, Italy. Z Neapolu wzięliśmy pociąg, bo opłacało się chyba bardziej niż kombinowanie jak wydostać się z miasta na trasę. Ponieważ mieliśmy dotrzeć dość późno (około 23), to wcześniej zarezerwowałem pokój w jakimś B&B. Na szczęście zdążyliśmy na wcześniejszy pociąg, ale tu nasze szczęście tego dnia się skończyło. Dryłujemy z tymi plecakami … Czytaj dalej Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
Sycylia
Posted from Savoca, Sicily, Italy. Na Sycylii jakoś topornie łapie się stopa – chyba ani razu nam się nie udało, a może za słabo próbowaliśmy (no dobra, na pewno raz w Savoca podwiózł nas chłopak). Następnego dnia pojechaliśmy pociągiem do Taorminy – ładne, niewielkie, turystyczne miasteczko, położone na wybrzeżu. Wieczorem spacerek na plażę w Katanii. … Czytaj dalej Sycylia
Znowu czuję, że żyję!
Posted from Bari, Apulia, Italy. Po krótce – wyruszyliśmy z Zamościa 20 sierpnia o północy i po 8 godzinach byliśmy w Katowicach. Tam dojechali do nas Ania i Andrzej, udaliśmy się na lotnisko, a dalej do Bari we Włoszech. 3 dni zwiedzania i chilloutu i między czasie, dzięki Andrzejowi cały wyjazd zyskał motto – „z … Czytaj dalej Znowu czuję, że żyję!
Snapchat
Jak lenistwo pozwoli, to postaram się wieczorem spłodzić jakiegoś posta, a w międzyczasie zapraszam na snapchat. Nie chce mi się komentować snapów, a często nawet podpisywać, ale jak będzie mało ciekawie to dajcie znać – wszelkie uwagi mile widziane. Pozdro z gorącej Sycylii! 😉
Śpiąc w najtańszych hotelach..
„Śpiąc w najtańszych hotelach, lub korzystając z zalet Couchsurfingu, jedząc żarcie oferowane przez ulicznych sprzedawców oraz podróżując rozklekotanymi autobusami zdasz sobie sprawę, ile tak naprawdę sztucznie stworzona potrzeba psychicznej wygody jest warta. Jako lekko niedomyty kloszard z dwiema koszulkami w tobołku i świadomością nieskrępowanej wolności poczujesz się znacznie szczęśliwszy niż w chwilach, kiedy wysypiałeś się … Czytaj dalej Śpiąc w najtańszych hotelach..
Szkocja czyli klub dla gejów i rytuały
Posted from Edinburgh, Scotland, United Kingdom. Zaległości dalej nie nadrobiłem ale tak w skrócie to od lutego pracuję w UK, wróciłem do tej samej firmy. Od kilku dni zastanawiałem się co robić na święta, w końcu długi weekend, 4 dni wolnego. Ponieważ bilety lotnicze drogie, chodził mi po głowie Paryż i transport blabla car. Kolejna … Czytaj dalej Szkocja czyli klub dla gejów i rytuały
Zaczynam pojmować..
Zaczynam pojmować, że jedno życie to zdecydowanie za mało.. – William Wharton