Posted from Puerto Madryn, Chubut Province, Argentina.
Okazuje się, że z rana na stopa jest duża konkurencja, więc więcej się tak rano nie zrywam. Dzisiaj jak nigdy, spotkałem 4 indywidualnych autostopowiczów w jednym miejscu! Na szczęście wszyscy jechali w przeciwnym kierunku 🙂
Z Puerto Madryn zabrał mnie José – przewodnik górski z Ushuaia. Wszedłem na wyższy level i pierwszy raz prowadziłem auto w trakcie autostopa! 😉 to nic, że później złamałem lusterko i wybiłem zawieszenie. Już wcześniej czułem, że coś pójdzie nie tak, bo to jedyny dzień, w którym nie miałem ubezpieczenia (jedno się skończyło dzień wcześniej, a drugie kupiłem za późno, na kolejny dzień). Z bardziej pozytywnych akcentów, zacząłem się w końcu uczyć gramatyki hiszpańskiego.. lekko nie ma, ale przynajmniej zabawnie.
Nie pamiętam już dokładnie co tak na mnie podziałało, pewnie ten dzień, ale postanowiłem, że jak znajdę tani bilet do Europy, to lecę na święta do domu… i znalazłem. Niestety dalszą podróż trzeba będzie przyspieszyć – 12 dni, żeby dotrzeć do Rio de Janeiro, a jeszcze tyle miejsc do odwiedzenia..