K**** i złodzieje!


Posted from Tena, Provincia de Napo, Ecuador. W Baños spędziłem 3 noce, głównie ze względu na tani jak na Ekwador hostel – $6 (w bardzo dobrym standardzie). W sumie to pewnie byłbym tam dłużej gdyby nie choroba wysokogórska/wysokościowa (tak przynajmniej podejrzewam). O Tenie powiedziała mi jedna ze spotkanych wcześniej podróżniczek – skusiła mnie możliwość wolontariatu … Czytaj dalej K**** i złodzieje!

Laguna de Quilotoa


Posted from Cotopaxi Province, Ecuador. W Ekwadorze byłem już w Otavalo – poleciła mi to miejsce para z dzieckiem (meksykanin, boliwijka, a dziecko urodzone w Ekwadorze), poznani w przydrożnej knajpie. Miasteczko tak mnie zachwyciło, że spędziłem tam aż godzinę, idąc na wylotówkę. Może trafiłem w mało interesujące rejony, może pogoda nie była najlepsza, a może … Czytaj dalej Laguna de Quilotoa

Ayahuasca ceremony


Posted from Ipiales, Narino, Colombia. W czasie przejażdżki na trucku, przeszło mi przez myśl czy nie wracać, bo nie wiem czy coś ciekawszego może mnie jeszcze spotkać, a dzisiaj boję się myśleć co przyniesie jutro.. Jeszcze będąc w Ipiales obudziłem się lekko w szoku i przerażony. Śniło mi się, że leżałem jakby martwy, choć widziałem … Czytaj dalej Ayahuasca ceremony