Opuszczona Coca

Posted from Francisco de Orellana, Orellana Province, Ecuador.

Czemu nikt mi nie powiedział, że jest niedziela? Ta Coca wyglądała jak opuszczone miasto, jedynie psy ganiające turystów (czyli mnie) i samochody. Na szczęście dla nich są mniej wychudzone niż te w Kolumbii. W porcie poza prywatną imprezą też pusto. Z tego co czytałem taki rejs łodzią do Iquitos kosztuje minimum $150 bez wyżywienia i trwa jakieś 5-8 dni. Za mało miałem wiary, że znajdę coś przystępnego, więc obsikałem temat i jestem już znowu w Baños. Jak nic się nie zmieni to rano ruszam w stronę wybrzeża, choć w sumie to może nie tak rano, bo juz 5, a ja jeszcze nie śpię, dobranoc..

A jeszcze odnośnie miasta Coca – widzieliście na jakimś dworcu salę kinową, w której można za friko oglądać filmy, zamiast czekać w zwykłej poczekalni? I nie to, że jakiś tv czy coś, tylko zwykła sala jak w kinie 😀