Kolejny dzień w Meridzie

Posted from Merida, Mérida, Venezuela.

Przedłużyliśmy hotel o jedną noc. Zrobiliśmy sobie spacer po mieście, trochę zdjęć, zjedliśmy śniadanie i odpoczywamy przed dalszą podróżą.

Co do jedzenia jest bardzo smaczne. Popularne są "pierożki" z najrozmaitszym nadzieniem – kurczak, wołowina, wieprzowina, chorizo – wszystko w sosie, odpowiednio przyprawione i z dodatkiem warzyw. Bardzo często spotyka się też kanapki we wspomnianych wcześniej bułeczkach "arepas" (bułeczki raczej bez smaku) z podobnym nadzieniem do wyboru, oraz różne dania popularne w Europie. Na obiad spróbowałem też ich pizzy – poza tym, że momentami zalatywała padliną, była bardzo smaczna 😉

Zgodnie z sugestiami założyłem konto na instagram.com/zyjpokizyjesz – nie wiem czy będzie czas to obsłużyć, ale zobaczymy (zaraz wyjdzie ze zamiast zwiedzać, ogarniam portale).

Tymczasem spadam lulu bo juz 2:30, a rano chyba kierunek Cùcuta, Columbia! 😉