Posted from Cusco, Cusco, Peru.
Przyznam, że nawet zbytnio nie odczułem czasu podróży. Miasteczko na pierwszy rzut oka jest bardzo ładne, szczególnie Plaza de Armas (standardowo) i jednocześnie cholernie turystyczne – aż się boję myśleć co się tu dzieje w weekend. Są nawet kartki pocztowe! 😉
Inna sprawa, że nikt się nie pochwalił, a ja sprawdziłem dopiero na miejscu, że jestem na wysokości 3500m.. żołądek niby w miarę spoko, tylko momentami głowa lekko pobolewa. Zobaczę Machu Picchu i spadam w kierunku Boliwii, choć możliwe, że La Paz sobie daruję.
Tak z innej beczki, słyszałem że w Polsce jest już moja ulubiona pora roku – może ktoś podesłać jakieś zdjęcia lub wrzucić w komentarzu? 🙂