Posted from Narino, Colombia. W El Bordo niestety ruch jest bardzo mały, jednak udało się i zabrała mnie ciężarówką bez naczepy. Jechało się bardzo dobrze, gdyby nie prawie godzina przerwy między czasie, na pogadankę z koleżanką. Olałem jednak temat i się chwilę przespałem, w końcu aż tak mi się nie spieszy, a wg. mojej filozofii … Czytaj dalej Aaaaa co za podróż!!! Kocham życie! ;D