Posted from Warsaw, Masovian Voivodeship, Poland.
Pewnego dnia będąc w Parku Praskim, obserwowałem niedźwiedzia. Wyglądał na przygnębionego bezsilnością. Chodził w tą i z powrotem po betonowym wybiegu, jakby nie mógł znaleźć swojego miejsca, odrobiny natury, dziczy, sensu życia..
Zatrzymała się obok mnie jakaś para. Nie wiem jak się zaczęło, ale chłopak tłumaczył, że niedźwiedź jest przyzwyczajony do takiego życia, jest szczęśliwy, bezpieczny, bo nic go nie zaatakuje i może spokojnie dożyć późnej starości. Krew mi się zagotowała i miałem ochotę mu powiedzieć, żeby skończył pie*dolić, ale ugryzłem się w język i olałem.
Myślę, że przedstawił on swoje podejście do życia, bo dokładnie takie jest podejście większości ludzi. Zamiast żyć, tylko marzą o życiu i dalej wegetują w swoich klatkach, wychodząc czasami na spacer po wybiegu. Cieszą się, że nic im nie grozi i myślą tylko żeby spokojnie doczekać starości i położyć się do trumny.
Różnica między niedźwiedziem a ludźmi jest taka, że on w tym przypadku nie ma wyboru, a podejrzewam, że oddałby życie za dzień na wolności.. tak cholernie się z nim utożsamiłem, że następnego dnia złożyłem wypowiedzenie w pracy.
Nie w pracy, której się nienawidzi, w której wszystko wku*wia, zarabia się tyle, żeby dożyć do połowy miesiąca i jeszcze boi się żeby jej tylko nie stracić. Ta była świetna. Elastyczne godziny, elastyczne projekty, możliwość rozwoju i nauki, bardzo fajni, pomocni ludzie, świetna atmosfera i dobre warunki finansowe – praca niemalże idealna. Przestało mnie jednak bawić ciągłe zarabianie, „posiadanie” i cały ten wyścig szczurów (zobaczymy na jak długo).
Internet jest zawalony obrazkami i cytatami o tym by spełniać marzenia, robić to czego się pragnie, żyć chwilą i być szczęśliwym, tyle że dla większości osób, całe przedsięwzięcie kończy się na wrzuceniu obrazka na portal społecznościowy. Trochę mi to zajęło, ale w końcu uznałem, że tyle szanowanych osób i ludzi sukcesu nie może się mylić.
Uświadomiłem sobie ponadto, że umieram. Ty też, sorry. Każdego dnia mam jeden dzień życia mniej. Czy faktycznie warto się martwić o jutro, kosztem dnia dzisiejszego? Czy jest jeszcze ktoś, kto nie zna słów Dalai Lamy?
„Człowiek poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości. Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera tak na prawdę nie żyjąc.”
Żyj, póki żyjesz.
—
[ENG]
Moment of freedom..
One time in the Praski Parque I was observing a bear. He looked depressed and helpless. He was walking back and forth on the concrete runway, as if he could not find his place, a bit of nature, wilderness, the meaning of life..
A couple stopped next to me. I do not know how it started, but the boy explained that the bear is accustomed to such a life, is happy, safe, because nothing will attack him and can safely live to a ripe old age. My blood boiled and I wanted to tell him to stop talking bullshit, but I bite my tongue.
I think he presented his attitude to life, because exactly it’s the attitude of most people. Instead of living they only dream about life and continue vegetate in their cages, sometimes going for a walk on the runway. They enjoy that nothing threatened them and think just to quietly wait for old age and lie down into the coffin.
The difference between bear and a man is that bear in this case had no choice, and I suspect that he would give his life for just one day in the wild.. So with the inspiration of the bear the next day I quit my job.
Not a job, which you hate, in which everything pisses you off, earns enough to live to the middle of the month and still afraid to lose it. This one was great. Flexible hours, flexible projects, ability to develope yourself and learn, friendly and helpful people, great atmosphere and good financial conditions – job almost perfect. But I wanted no longer just to earn, „have” and run the whole rat race (will see for how long).
The Internet is littered with pictures and quotes about how to fulfill your dreams, to do what one wants, to live the moment and be happy, but for most people the whole enterprise ends in throwing an image on a social networking website. It took me a little time , but in the end, I realized that so many respected and successful people can’t be wrong.
I realized also that I’m dying. You too, sorry. Every day I have one day of living less. Is it really worth worrying about tomorrow, at the expense of the present day? Is there anyone who still doesn’t know the words of the Dalai Lama?
„A man sacrifices his health in order to make money. Then he sacrifices money to recuperate his health. And then he is so anxious about the future that he does not enjoy the present; the result being that he does not live in the present or the future; he lives as if he is never going to die, and then dies having never really lived.”
Live while you are alive.
#życie #wolność #marzenia #motywacja #inspiracja #life #freedom #dreams #motivation #inspiration #zyjpokizyjesz